5 sztuczek, które przydadzą się w obedience

Nietrudno zauważyć, że kręci mnie obedience. A że to wyjątkowo obszerny sport, który wymaga systematycznej pracy w wielu aspektach często brakuje mi czasu na inne kynologiczne aktywności. Staram się rozsądnie gospodarować siłami mojego psa i uczyć go tych rzeczy, które rzeczywiście będą przydatne w życiu codziennym lub w sporcie. Ta polityka w szczególnej mierze dotyczy sztuczek – Gambit zna tylko kilka tricków, jednak wszystkie wykorzystuję w treningach posłuszeństwa sportowego. Poniżej znajdziecie 5 sztuczek, które przydadzą się w obedience.

1. Wiewiór

Wiewiór (zwany również susłem) to sztuczka, którą powinien znać każdy pies aspirujący do miana gwiazdy Internetu. Wykonując ją, zwierzak w siadzie unosi przednie łapy w górę i utrzymuje się w tej pozycji przez kilkanaście sekund. Gambit najwyraźniej ma spore parcie na szkło, gdyż od początku oferował mi to zachowanie. Jednocześnie, bardzo długo nie potrafił zrobić wiewióra na komendę, bo mnie, jak przystało na leniwego obidjęsa, brakowało motywacji pociągnąć dalej to, co pies miał w pakiecie startowym. Sytuacja zmieniła się, gdy podczas któregoś z treningów dowiedziałam się, że tej sztuczki można używać w jako korekty w zmianie pozycji waruj – siad czy w przypadku nadmiernego “borderzenia się” do wysyłań. Nie minął dzień, a Gambit już wiewiórował jak prawdziwy jutjubowy wyjadacz – nie dość, że przez dobrych kilkanaście sekund to jeszcze wyłącznie na komendę słowną. Jak widać, w życiu wszystko jest kwestią odpowiedniej motywacji.

2. Cofanie

Cofanie to szalenie przydatny trick – pomaga wytłumaczyć psu mechanikę ruchu przy krokach w tył, będących ważnym elementem chodzenia przy nodze. Ucząc psa cofania pokazujemy mu jak zachowuje się jego ciało podczas poruszania się do tyłu, możemy pracować nad utrzymaniem prostej linii ciała zwierzęcia i właściwymi ruchami łap, nie psując sobie przy okazji prawidłowej pozycji przy nodze. Dodatkowo, będzie przydatne również na początkowym etapie nauki zmian pozycji na nieruchomy przód, co niedawno pokazała na swoim kanale Magda Łęczycka.

3. Pozycja 2on2off

Chociaż to ćwiczenie najbardziej kojarzy się w agility, z powodzeniem można wykorzystywać je w obedience. Używam go przede wszystkim na zakończenie treningu, aby rozciągnąć mięśnie grzbietu – Gambit, szczególnie podczas wykonywania zmian pozycji, dość mocno spina dolne partie pleców. To przekłada się pewny, ładny ruch w ćwiczeniu, ale też może powodować dyskomfort, staram się więc dbać o rozciąganie. Pozycja 2on2off przydaje się również podczas nauki zmiany pozycji siad – stój na nieruchomy tył. Rewelacyjny film o tym, jak nauczyć psa przyjmowania pozycji 2on2off udostępniła na swoim kanale Paula Gumińska.

4. Target ręki nosem

Targetowanie nosem wnętrza otwartej dłoni przewodnika to najbardziej pomocna sztuczka wszechczasów, którą można wykorzystywać dosłownie na tysiąc sposobów. Świetnie sprawdzi się podczas uczenia psa większej uważności i koncentracji na przewodniku w trudnych warunkach – sama stosuję ją w tym celu, szczególnie podczas codziennych spacerów. Gdy Gambit zamyśli się lub na coś zapatrzy pokazuję otwartą dłoń na granicy jego pola widzenia i daję mu kilka sekund na reakcję. Jeżeli ta się nie pojawi, dłoń znika, a pies traci szansę na otrzymanie super nagrody. W obedience z kolei za pomocą targetu dłoni koryguję pozycję zasadniczą (zwłaszcza, kiedy będzie musiał zawarować i chcę mieć pewność, że zrobi to prosto!) i buduję lepsze skupienie na zadaniu podczas długiego chodzenia przy nodze.

5. Ósemka między nogami

Pierwsza sztuczka, której nauczył się Gambit, stały element treningów i rutyny startowej. Zawsze pojawia się w czasie rozgrzewki. W obedience przydaje się szczególnie, bo to taki sport, w którym wymaga się od psiej szyi długotrwałego skręcenia w stronę przewodnika, więc trzeba pamiętać o ruszaniu psim całkiem w różnych kierunkach.

Lubicie psie sztuczki i uczycie ich dla samej radości pracy z psem, czy tak jak ja wykorzystujecie je w konkretnych celach? Jakie są Wasze ulubione psie tricki? Nie zapomnijcie pochwalić się w komentarzu!

  2 komentarze do tekstu: „5 sztuczek, które przydadzą się w obedience

  1. 14 października 2017 at 18:03

    Próbuję nauczyć Gibsona cofania odkąd go mam i zaczynam dochodzić do wniosku, że ten pies nie wierzy, że posiada tyłek.

    • Pies do kwadratu
      Pies do kwadratu
      14 października 2017 at 18:43

      Na szczęście ma inne rozliczne zalety! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.