Pies do kwadratu

Pies do kwadratu

Klatka dla psa: barbarzyńswo czy troska?

Wykorzystanie klatki kennelowej staje się w Polsce coraz bardziej popularne, zarówno gdy mowa o treningu sportowym, jak i nauce zasad obowiązujących w codziennym życiu. Z roku na rok więcej właścicieli psów decyduje się na taki zakup. Klatka powoli staje się obowiązkowym elementem w wyprawkach dla szczeniaków, umieszczanym na samej górze listy niezbędnych rzeczy, tuż obok pierwszej obroży i smyczy, miski… Czytaj dalej →

Film na koniec lata

Wprawdzie do końca astronomicznego lata pozostało jeszcze parę tygodni, jednak wrzesień to miesiąc, który nieodparcie kojarzy mi się z jesienią. Przypuszczam, że może mieć z tym coś wspólnego to, iż prawdziwe życie zaczyna się dla mnie od 25 stopni. Na poranne i wieczorne spacery już od tygodnia zabieram bluzę, postanowiłam więc właśnie dziś, na początku września i progu jesieni pokazać… Czytaj dalej →

5 sposobów by urozmaicić spacer

Spacer to bez wątpienia jeden z najważniejszych elementów psiej codzienności. Szczególnie w przypadku psów rodzinnych, których jedynym zadaniem jest dotrzymywanie towarzystwa dwunożnym przyjaciołom. Z pewnością nie powinno się redukować go do krótkiej przechadzki wokół bloku, będącej dla zwierzaka li tylko okazją do załatwienia podstawowych potrzeb fizjologicznych. Warto postarać się, aby wspólnie spędzony na zewnątrz czas był dla psa atrakcyjny, a… Czytaj dalej →

Recenzja: Ch. Jung, D. Portl „Człowiek i pies” + konkurs

Z pewnością przyjmiecie tę informację z zaskoczeniem, ale mimo iż moja domowa biblioteka zawiera sporo książek o psach nie przepadam za czytaniem tego rodzaju publikacji. Rzadko udaje mi się trafić na pozycję, która faktycznie mnie zainteresuje, szczególnie, że sporo wiedzy kynologicznej pojawia się na polskim rynku wydawniczym z niemałym opóźnieniem. W tym kontekście wyraźnie wyróżnia się najnowsza pozycja PWN, “Człowiek… Czytaj dalej →

Zawody obedience w Sopocie

W zeszłą sobotę startowałam z Gambitem w zawodach obedience w Sopocie. Początkowo planowałam jechać do Czech na imprezę odbywającą się w dokładnie tym samym terminie, ale system rejestracji na eventy obedience’owe, jakiego używają nasi sąsiedzi zupełnie mnie pokonał. W związku z tym w piątek rano wsiedliśmy do pociągu, by po ośmiu godzinach jazdy w pozbawionym klimatyzacji, dusznym wagonie znaleźć się… Czytaj dalej →