Pies w mieście

Smycz: szanuj ją u innych, używaj u siebie

Zaskakująco wielu właścicieli psów uważa jedno z najbardziej podstawowych akcesoriów do obsługi czworonogów za narzędzie ucisku, symbol psiarskiego społecznego wykluczenia i niesprawiedliwych przepisów prawnych obowiązujących mieszkańców miast. Mowa, rzecz jasna, o smyczy – nagminnie zapominanej i pomijanej, bo przecież męczyć ukochanego Pimpusia koniecznością poruszania się na smyczy podczas spacerów to grzech. Zdecydowanie bardziej humanitarnym rozwiązaniem jest pozwolenie, aby puszczony luzem… Czytaj dalej →

W czym noszę smakołyki na spacer?

Ostatnimi czasy jedzenie jest dla moich psów rzeczą najważniejszą na świecie. Gambit od samego początku dał się poznać jako osobnik, w który w puszce czaszki zamiast mózgu ma dodatkowy żołądek, Tytania z kolei po sterylizacji rozwinęła w miejscu utraconej macicy prawdziwą czarną dziurę, która chętnie pochłania wszystko co tylko znajdzie się w zasięgu pyska. W związku z tym, skoro już… Czytaj dalej →

Rok później: wybieg przed Ogrodem Krasińskich

Pierwszy raz na wybiegu dla psów, który znajduje się przed bramą prowadzącą do Ogrodu Krasińskich byłam z Tytanią 18 września 2014 roku – dokładnie jeden dzień przed oficjalnym otwarciem obiektu. Z jednej strony, bardzo cieszyło mnie jego powstanie, z drugiej jednak budziło we mnie spore wątpliwości. Jak zmienił się ten teren przez ostatni rok? Czy cieszy się powodzeniem wśród mieszkających… Czytaj dalej →

Spacer z psem w Warszawie. Czy to w możliwe?

Dla opiekuna, który ze swoim czworonogiem mieszka w wielkim mieście codzienne zapewnienie psu odpowiedniej dawki ruchu to prawdziwe wyzwanie. Szczególnie, jeżeli człowiek ów chce postępować zgodnie z obowiązującymi przepisami. W stolicy kwestie psich spacerów i możliwości zwolnienia czworonoga ze smyczy określa Regulamin utrzymania porządku i czystości na terenie miasta stołecznego Warszawy. Niestety, dokument jest dość nieprecyzyjny, co sprawia, że raz… Czytaj dalej →

Restauracja Barn Burger

Jedną z moich kulinarnych słabości są burgery w amerykańskim stylu, nic więc dziwnego, że to właśnie serwujące je restauracje odwiedzamy najczęściej. Przy okazji tworzymy nasz prywatny ranking najlepszych warszawskich burgerowni – takich, w których ludziom podaje się świetnie przyrządzoną wołowinę w chrupiącej bułce, a towarzyszącym im psom miskę z wodą. Ostatnio, rzecz jasna razem z T., odwiedziliśmy restaurację Barn Burger.… Czytaj dalej →