Rozważania

Czy jesteś przyjacielem pseudohodowcy?

Temat mądrego kupowania rasowego psa, bez względu na to, czy chodzi o zwierzę przeznaczone do pracy, sportu, na wystawy czy po prostu dobrego, wspólnego życia jest niezmiennie en vogue. Nic dziwnego, wszak do grona miłośników kynologii nieustannie napływają nowe osoby, dla których znalezienie zdrowego, fajnego czworonożnego towarzysza to nie lada wyzwanie. Wiele z nich, aby sprostać mu możliwie jak najlepiej… Czytaj dalej →

Zakupy to nie spacer

Chociaż świadomość kynologiczna z roku na rok niewątpliwie rośnie, w społeczeństwie wciąż żywe i kultywowane są zachowania, które niewiele mają wspólnego z zapewnieniem psu czegoś tak podstawowego, jak… bezpieczeństwo. Obecnie sporo mówi się o sprawach takich, jak przerasowienie, pseudohodowle oraz mądra, dostosowana do możliwości psa aktywność tymczasem kwestia, o której chcę dzisiaj napisać wciąż jest pomijana, a jeżeli już pojawia… Czytaj dalej →

„Jaki mądry piesek!”, czyli…

…kilka słów o przepastnej różnicy pomiędzy inteligencją użytkową, a mądrością życiową. Treningi obedience staram się organizować sobie tak, aby dość często zmieniać środowisko ćwiczeń, więc siłą rzeczy bywam z psem w rozmaitych miejscach publicznych. Również w takich, w których kręci się mnóstwo ludzi. Wykonujący figury obedience Gambit staje się wtedy nie lada atrakcją, a przypadkowa publiczność nie szczędzi pełnych radości… Czytaj dalej →

Zdrowa codzienność

Jednym z tematów, które niezmiennie rozpalają serca i umysły wszystkich osób zainteresowanych sportami kynologicznymi jest wybór odpowiedniego szczeniaka – nieważne, czy mowa o obedience, agility, frisbee czy flyballu. Temat ów budzi zainteresowanie bez względu na dyscyplinę. Nic w tym dziwnego, bo chociaż wyjątkowo konsekwentny i utalentowany przewodnik jest w stanie wiele osiągnąć z każdym psem, to jednak praca z zwierzęciem,… Czytaj dalej →

Pies zadbany – pies skrzywdzony

Bez wątpienia wszyscy kochamy swoje psy, jednak ta miłość to sprawa bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać. Bo jak okazać uczucie zwierzęciu w zrozumiały dla niego sposób? Tu trzeba czegoś więcej niż werbalizacja emocji, czegoś zgoła odmiennego niż proste i szczere wyznanie. Gambit wprawdzie niezmiennie cieszy się i merda ogonem, gdy mówię do niego “Kocham Cię, synu”, jestem jednak pewna,… Czytaj dalej →