Rozważania

Kto brudzi w mieście?

Problem brudu w mieście coraz częściej staje się przedmiotem debaty publicznej. Ta zaś prowadzona jest pod postacią mniej lub bardziej kontrowersyjnych kampanii społecznych, dyskusji lub przerzucania się obelgami na Facebooku. Najczęściej za odpowiedzialnych za brud w przestrzeni miejskiej uznaje się właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich czworonogach. Przyznaję, wiele w tym prawdy. Jednocześnie jednak męczą mnie ciągłe oskarżenia wycelowane… Czytaj dalej →

Klatka dla psa: barbarzyńswo czy troska?

Wykorzystanie klatki kennelowej staje się w Polsce coraz bardziej popularne, zarówno gdy mowa o treningu sportowym, jak i nauce zasad obowiązujących w codziennym życiu. Z roku na rok więcej właścicieli psów decyduje się na taki zakup. Klatka powoli staje się obowiązkowym elementem w wyprawkach dla szczeniaków, umieszczanym na samej górze listy niezbędnych rzeczy, tuż obok pierwszej obroży i smyczy, miski… Czytaj dalej →

Czy jesteś przyjacielem pseudohodowcy?

Temat mądrego kupowania rasowego psa, bez względu na to, czy chodzi o zwierzę przeznaczone do pracy, sportu, na wystawy czy po prostu dobrego, wspólnego życia jest niezmiennie en vogue. Nic dziwnego, wszak do grona miłośników kynologii nieustannie napływają nowe osoby, dla których znalezienie zdrowego, fajnego czworonożnego towarzysza to nie lada wyzwanie. Wiele z nich, aby sprostać mu możliwie jak najlepiej… Czytaj dalej →

Zakupy to nie spacer

Chociaż świadomość kynologiczna z roku na rok niewątpliwie rośnie, w społeczeństwie wciąż żywe i kultywowane są zachowania, które niewiele mają wspólnego z zapewnieniem psu czegoś tak podstawowego, jak… bezpieczeństwo. Obecnie sporo mówi się o sprawach takich, jak przerasowienie, pseudohodowle oraz mądra, dostosowana do możliwości psa aktywność tymczasem kwestia, o której chcę dzisiaj napisać wciąż jest pomijana, a jeżeli już pojawia… Czytaj dalej →

„Jaki mądry piesek!”, czyli…

…kilka słów o przepastnej różnicy pomiędzy inteligencją użytkową, a mądrością życiową. Treningi obedience staram się organizować sobie tak, aby dość często zmieniać środowisko ćwiczeń, więc siłą rzeczy bywam z psem w rozmaitych miejscach publicznych. Również w takich, w których kręci się mnóstwo ludzi. Wykonujący figury obedience Gambit staje się wtedy nie lada atrakcją, a przypadkowa publiczność nie szczędzi pełnych radości… Czytaj dalej →