Szkolenie

12 ćwiczeń do zrobienia w domu, cz. 2

Im dalej w obedience, tym więcej skomplikowanych ćwiczeń biegowych. Oczywiście, w pomieszczeniach trzeba zrezygnować z dalekich wysyłań i budowwnia prędkości. Na szczęście, siedzenie w domu nie oznacza konieczności całkowitego zawieszenia treningów. Przed Wami druga część poradnika o ćwiczeniach, które z powodzeniem można wykonywać nawet na bardzo ograniczonej przestrzeni. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji skorzystać z części pierwszej – znajdziecie ją… Czytaj dalej →

12 ćwiczeń do zrobienia w domu, cz. 1

Sport z psem najpiękniejszy jest wtedy, gdy świeci słonko, ptaszki wesoło ćwierkają wśród zieloniutkich drzew, a puściuteńki park otwiera się przed nami całym bogactwem możliwości w postaci równiutko przystrzyżonych trawników, które tylko czekają aż zabierzemy się do ćwiczeń. Nie jest ani za ciepło, ani za zimno. Delikatna bryza gładzi pieszczotliwie psią sierść i rozwiewa włosy przewodnika, ale jest na tyle… Czytaj dalej →

Sporty kynologiczne. Trenuj, do cholery!

Nie zliczę, ile już raz pisałam tu, że w Polsce coraz większą popularność zdobywają sporty kynologiczne. Z pewnością nie raz. Nie ma w tym nic dziwnego, wszak rosnąca z roku na rok moda na aktywność sportową z psem jest niezaprzeczalnym faktem. Ośrodki szkolenia psów mnożą się na potęgę we wszystkich większych miastach. Przybywa zawodników wszystkich dyscyplin kynologicznych. Miejsca na zawody… Czytaj dalej →

Sport z psem: o co zadbać przed rozpoczęciem treningów?

Uprawianie sportu z psem – mojego ukochanego obedience, ale też agility, frisbee czy innej, dowolnej dyscypliny – to wspaniały sposób na aktywne spędzanie czasu, budowanie więzi z czworonogiem i uczenie się siebie nawzajem. Ukierunkowana aktywność fizyczna wiąże się jednak z określonymi obciążeniami, jakim podczas treningów poddawany jest organizm zwierzęcia. Dlatego każdy odpowiedzialny opiekun psa, który chce na poważnie zainteresować się… Czytaj dalej →

Letni obóz obedience ’19

Po roku wróciłam do Buffalo Ranch, by znowu uczestniczyć w niesamowitym obozie obedience, prowadzonym przez Joannę Janiec, Agnieszkę Leszczyńską i Sylwię Szugzdę. I, cóż tu dużo mówić, znowu było wspaniale! Głowa wprost pęka mi w szwach od tego całego obedience, a zadek wciąż boli od dziesiątków motywacyjnych kopniaków. * Doskonale pamiętałam Buffalo Ranch z zeszłorocznego obozu, więc wiedziałam czego się… Czytaj dalej →