smyczfront

Smycz: szanuj ją u innych, używaj u siebie

Zaskakująco wielu właścicieli psów uważa jedno z najbardziej podstawowych akcesoriów do obsługi czworonogów za narzędzie ucisku, symbol psiarskiego społecznego wykluczenia i niesprawiedliwych przepisów prawnych obowiązujących mieszkańców miast. Mowa, rzecz jasna, o smyczy – nagminnie zapominanej i pomijanej, bo przecież męczyć ukochanego Pimpusia koniecznością poruszania się na smyczy podczas spacerów to grzech. Zdecydowanie bardziej humanitarnym rozwiązaniem jest pozwolenie, aby puszczony luzem… Czytaj dalej →

sopot_front

Zawody obedience w Sopocie

W zeszłą sobotę bladym świtem napisałam mojej mamie SMS-a: Pobudka o 4.25, lecimy do Sopotu. Trzymaj kciuki, bo to dla mnie turbo ważne. W ten sposób oficjalnie rozpoczęła się obedience’owa kariera Gambita, który 20 sierpnia debiutował w pierwszych prawdziwych zawodach. Wyzwaniu sprostał w wyśmienitym stylu, bowiem nadmorską przygodę zakończyliśmy zdobywając 2 miejsce na podium w stawce 9 psów, 97 punktów… Czytaj dalej →

naturea_recenzja_front

Recenzja: karma Naturea Atlantica

Odkąd Gambit ze szczeniaka zmienił się w dorosłego psa ze względu na codzienną wygodę niestrudzenie szukam takiej karmy, która służyłaby oraz smakowała zarówno jemu, jak i Tytanii. Moje psy w kwestii żywienia to całkowite przeciwieństwa – Gambit zje wszystko, ale nieodpowiedni posiłek szybko przypłaci rozstrojem żołądka, Tytania natomiast ma układ pokarmowy ze stali, lecz jednocześnie potrafi być bardzo wybredna. Próbowałam… Czytaj dalej →

szczeniak_front

Szczeniak. Piękno potencjału

Wszyscy kochają szczeniaki. Wszyscy. Uroku nieporadnej, puchatej kulce nie odmówi zarówno spotkany na ulicy Kowalski, jak i osoba od lat związana z kynologią, mająca na swoim koncie obecność na setkach zawodów sportowych oraz wystaw. Szczeniak, który pojawia się w okolicy człowieka, kimkolwiek ten by nie był, niezmiennie budzi zachwyt, bez względu na to, czy mowa o okolicy rzeczywistej, czy wirtualnej.… Czytaj dalej →

odlot2016_1

Odlot 2016: pierwsze kroki we frisbee

Chociaż moje serce należy do obedience, dog frisbee zawsze robiło na mnie ogromne wrażenie. Jednocześnie jednak doskonale zdaję sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne dla psa mogą być freestyle’owe ewolucje, szczególnie przy niedoświadczonym przewodniku. Z tego powodu wiedziałam, że Gambit na poważniejszy kontakt z latającymi talerzami będzie musiał poczekać aż nauczę się rzucać we w miarę kontrolowany, bezpieczny sposób. W… Czytaj dalej →