Tag Archive for Kraków

wielkanocwkrakowiefront

Wielkanoc w Krakowie

Powoli tradycją staje się, że podczas wizyty w Krakowie obowiązkowym punktem programu jest trening w towarzystwie dziewczyn z ObiFru Team. Tym razem dołączyli do nas również Aga i Gapcio z Drużyny G, Ela i Fibi oraz Roksana i Brie, by wspólnie poćwiczyć na Małym Rynku w bardzo trudnych, pełnych rozproszeń warunkach. Psy poradziły sobie znakomicie, wzbudzając przy tym ogromne zainteresowanie… Czytaj dalej →

pychowice1

Pychowice

Dzięki uprzejmości mojego brata każda wizyta w Krakowie obfituje we wspaniałe spacery – możemy wybrać się w miejsca wprost idealne dla setera, w które jednak często nie sposób dotrzeć komfortowo komunikacją miejską. Tym razem, kierując się rekomendacją Ewy z bloga Pies Berek, odwiedziłyśmy Pychowice.   Pychowice to obszar, który został włączony do granic administracyjnych Krakowa w 1941 roku, obecnie wchodzący… Czytaj dalej →

ZESŁAWICE

Zesławice

T. nie przepada za podróżami samochodem, szczególnie tymi długimi, jednak od tej reguły jest jeden wyjątek. Auto mojego brata ruda traktuje niemalże, jak członka rodziny, któremu należy radosne, rozmerdane powitanie. Wcale mnie to nie dziwi. Zawsze bowiem, kiedy jesteśmy w Krakowie T. tym właśnie pojazdem jest wożona na spacery. I to nie byle jakie, tylko – po prostu – najlepsze.… Czytaj dalej →

dolinabedkowskaFRONT

Dolina Będkowska

Dolina Będkowska to jedna z siedmiu dolin, które składają na Park Krajobrazowy Dolinki Krakowskie. Do tego pięknego, malowniczego miejsca trafiliśmy właściwie przez przypadek: w ramach długiego spaceru planowaliśmy wycieczkę do Doliny Kobylańskiej, jednak pobłądziliśmy wśród okolicznych wśi i zamiast do Kobylan dotarliśmy ostatecznie do Będkowic, a potem Łączek Kobylańskich. Żeby nie męczyć T. długą, jak na jej dotychczasowe doświadczenia, jazdą… Czytaj dalej →

przylasekwidoczek4

Przylasek Rusiecki

Przylasek Rusiecki to rozległy zielony teren położony wprawdzie jeszcze w granicach administracyjnych Krakowa, w Nowej Hucie, jednak na tyle daleko od centrum miasta, by można było poczuć się tam, jak na wsi. Pewnie nie trafiłabym w te okolice, gdyby nie fakt, że mój brat jest zapalonym wędkarzem – w Przylasku znajduje się bowiem kilkanaście zbiorników wodnych, będących terenami wędkarskimi, wokół… Czytaj dalej →