Tag Archive for relacja

zgierz_front

Zawody treningowe w Zgierzu

Na jedenasty miesiąc życia zafundowałam Gambitowi wycieczkę w okolice Łodzi, a dokładniej – do Zgierza, gdzie odbyły się I wiosenne przebiegi treningowe, organizowane przez Martę Guzek, a sędziowane przez Agę Żabińską. Wiele jeszcze wody upłynie nim zdecyduję się na start w oficjalnych zawodach, mam jednak nadzieję, że uda mi się w międzyczasie jeździć możliwie najczęściej na tego typu imprezy, bo… Czytaj dalej →

dreamteam

Pot i łzy, czyli dogtrekking w Przesiece

Za nami odbywający się w ramach Pucharu Polski dogtrekking w Przesiece. Plan był taki, że P. wraz z Tytanią będzie walczył na najdłuższej, 40-kilometrowej trasie, a ja poczekam z Gambitem na mecie. Na kocyku, w cieniu drzewa. Plany jednak mają to do siebie, że ulegają zmianom. Na szczęście, tym razem zmiany nie były spowodowane żadną katastrofą. Po prostu okazało się,… Czytaj dalej →

dgsummer1pdabrowska

Dog Games Summer: bo liczy się frisbee!

Od dawna byłam pewna, że kiedy nadejdzie ten dzień, w którym zdecyduję się wystartować z T. w zawodach rzecz będzie dotyczyła rally-o (lub w najlepszym wypadku mojego ulubionego obedience), a tuż przed tą wiekopomną chwilą na mózgu rudej zostaną wykryte nowe, głębokie bruzdy, warunkujące obecność nieznanych jej dotychczas procesów myślowych. I chociaż zdążyłam już przywyknąć do tego, że rzeczywistość wespół… Czytaj dalej →

bieganietytaniowe

Dog Orient w Puszczy Bolimowskiej

Miło mi poinformować, że zdołałam zmusić P. do napisania relacji z rajdu na orientację, który niedawno odbył się w Puszczy Bolimowskiej. Wygląda na to, że klawiatura jest w stanie znieść więcej niż pańcina świadomość – wydawało mi się, że wiedziałam, jak na Dog Orient poradziła sobie moja ekipa, a tu proszę, tyle nowych szczegółów! Zapraszam do lektury! *** Kiedy nieco… Czytaj dalej →

ogolne

„Wszystko o obedience” z Magdą Łęczycką

Obedience’owe dokonania Magdy Łęczyckiej podziwiam od dawna, więc gdy dowiedziałam, że w Warszawie będzie prowadziła dwudniowe seminarium “Wszystko o obedience” z radości podskoczyłam tak wysoko, że mało brakowało, a przebiłabym głową sufit. Niestety, radość szybko zmieniła się we frustrację: okazało się, że warsztaty zaplanowano w wyjątkowo niesprzyjającym terminie i wyglądało na to, że będę musiała obejść się smakiem. Końcowym efektem… Czytaj dalej →