Tag Archive for relacja

„Pies w formie” z Paulą Gumińską

Ostatni weekend spędziłam w towarzystwie T. na seminarium “Pies w formie” organizowanym przez Merdu-Merdu, a prowadzonym przez Paulę Gumińską – zoofizjoterapeutkę, zawodniczkę dogfrisbee i agility oraz hodowcę psów rasy border collie w jednej osobie. Tak się złożyło, że uczestnictwo w tym wydarzeniu dostałam w prezencie urodzinowym, z kolei T. w niedzielę 10 maja skończyła dwa lata, można więc powiedzieć, że… Czytaj dalej →

Warsztaty obedience z Team Spirit: samokontrola

W Walentynki, zamiast szykować romantyczną kolację, kolejny raz miałam okazję uczestniczyć w warsztatach obedience organizowanych przez warszawski klub Team Spirit, a prowadzonych przez Jagnę Nowotarską. Tym razem zajęcia dotyczyły samokontroli, a więc zagadnienia, które opiekunowi tak energicznego psa jak T. nigdy się nie nudzi. Przygotowania do warsztatów pochłonęły co najmniej tyle czasu, co same zajęcia. Na początek uzupełniłam zapasy szkoleniowych… Czytaj dalej →

Obiwarsztaty z Team Spirit: chodzenie przy nodze

Kiedy na Facebooku zobaczyłam, że w weekend 10-11 stycznia klub Team Spirit szykuje warsztaty z technik chodzenia przy nodze oraz zmian pozycji od razu pomyślałam, że takiej okazji przepuścić nie mogę. Z wydarzenia nie wynikało, żeby spotkanie było przeznaczone jedynie dla klubowiczów, a spora liczba chętnych spoza szeregów Team Spirit zachęciła mnie do działania. Natychmiast odezwałam się do prowadzącej, Jagny… Czytaj dalej →

Warszawskie spotkanie psiarzy

Ta niedziela spędzoną w niezbyt interesujący sposób sobotę zrekompensowała T. z nawiązką. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że dzień ów przyniósł aż nadmiar wrażeń, najpierw bowiem T. biegała po Polu Mokotowskim, później przez godzinę dzielnie ćwiczyła na treningu, następnie zaś uczestniczyła w zorganizowanym przez autorkę bloga Przez świat z labradorem Warszawskim spotkaniu psiarzy. Przyznacie sami, że to całkiem sporo atrakcji. Warszawskie spotkanie… Czytaj dalej →

Psiknik, czyli pierwsza wyprawa na Białołękę

Lubię bywać na psich wydarzeniach, uważam bowiem, że socjalizacji i możliwości ćwiczeń w warunkach bojowych nigdy dość, niewiele jednak brakowało, abym z obecności na Psikniku zrezygnowała. Perspektywa odbycia podróży komunikacją miejską na daleką Białołękę była dość odstraszająca. Na szczęście, dzięki uprzejmości B. z bloga Codzienne życie szarego człowieka i M. z Na kanapie siedzi pies mogłam cieszyć się eventem i… Czytaj dalej →