Tag Archive for sporty kynologiczne

_D6D8566-Edit

Obedience: majówka z Joanną Hewelt i Magdą Stodułko

Jak pamiętacie, tegoroczna majówka nie zapowiadała się zbyt przyjemnie. Nad Polską w najlepsze hulały deszcze, a temperatura przyprawiała raczej o szczękanie zębami z zimna niż o zadyszkę z nadmiaru ciepła. Mimo to udaliśmy się do Siebodowa pod Wrocławiem, siedziby NNL, aby trenować obedience. Szybko okazało się, że w Neverlandii słońce świeci non stop – jeśli nie to realne, to przynajmniej… Czytaj dalej →

zdrowa-codziennosc-front

Zdrowa codzienność

Jednym z tematów, które niezmiennie rozpalają serca i umysły wszystkich osób zainteresowanych sportami kynologicznymi jest wybór odpowiedniego szczeniaka – nieważne, czy mowa o obedience, agility, frisbee czy flyballu. Temat ów budzi zainteresowanie bez względu na dyscyplinę. Nic w tym dziwnego, bo chociaż wyjątkowo konsekwentny i utalentowany przewodnik jest w stanie wiele osiągnąć z każdym psem, to jednak praca z zwierzęciem,… Czytaj dalej →

zadbany-skrzywdzony-front

Pies zadbany – pies skrzywdzony

Bez wątpienia wszyscy kochamy swoje psy, jednak ta miłość to sprawa bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać. Bo jak okazać uczucie zwierzęciu w zrozumiały dla niego sposób? Tu trzeba czegoś więcej niż werbalizacja emocji, czegoś zgoła odmiennego niż proste i szczere wyznanie. Gambit wprawdzie niezmiennie cieszy się i merda ogonem, gdy mówię do niego “Kocham Cię, synu”, jestem jednak pewna,… Czytaj dalej →

5-zasad-front

Obedience: 5 zasad skutecznego treningu

Tekst o prostych ćwiczeniach, które pomogą zbudować psa dopiero zaczynającego swoją przygodę z obedience wzbudził sporo entuzjazmu, więc postanowiłam ponownie poruszyć temat postaw w posłuszeństwie sportowym. Tym razem przedstawiamy 5 zasad skutecznego treningu – trzymanie się tych prostych reguł pomoże Wam uporządkować treningi i prowadzić je tak, abyście wraz z Waszymi psami czerpali z nich możliwie najwięcej. Do dzieła! 1.… Czytaj dalej →

nowe_obi_front

Obedience: …i obiecuję się poprawić

Miałam opublikować dziś inny tekst, tak się jednak składa, że właśnie ruszam na pierwszy poważny trening obedience od czasu marcowych zawodów w Grębiszewie. To z pewnością coś, co jest warte wspomnienia na blogu, wygląda bowiem na to, że powoli wychodzę z obedience’owego marazmu. Chociaż nie mam jeszcze w sobie dostatecznie dużo energii, aby z całą mocą powiedzieć, że wkrótce naprawię… Czytaj dalej →