Sport z psem

Pasienie owiec. Jak nam to wychodzi?

W niedzielę wybieram się z Gambitem na piąty trening pasterski. Za nami dwa próbne podejścia do HWT i trochę pracy technicznej. Przed nami, z całą pewnością, mnóstwo przygód, bo pasienie to bardzo zaskakująca aktywność. Długo broniłam się spróbowaniem pasienia owiec w zakresie większym niż tylko podstawowe sprawdzenie instynktu. Test zrobiłam, kiedy Gambit miał nieco ponad rok – instynkt stwierdzono i… Czytaj dalej →

Obedience: treningi w rozproszeniach

Zainspirowana przykładem Jagody i Thorina doszłam do wniosku, że chciałabym więcej trenować w grupie – wśród innych psów i ludzi, tak aby hartować znane Gambitowi ćwiczenia w warunkach trudniejszych niż te, które zwykle spotyka się na zawodach obedience. W myśl zasady mówiącej, że jak się czegoś nie ma to trzeba to sobie samodzielnie zorganizować zaczęłam prowadzić cykliczne, cotygodniowe sesje pracy… Czytaj dalej →

Seminarium obedience z Valentiną Balli

Niedawno miałam przyjemność spędzić trzy niesamowicie ekscytujące dni w czeskiej Pradze, gdzie uczyłam się obedience pod okiem aktualnej mistrzyni świata tej dyscypliny – Valentiny Balli. To było prawdziwe obedience’owe święto, które z pewnością na długo zapadnie mi w pamięć! Ta czesko-włoska przygoda miała początek jeszcze we wrześniu zeszłego roku, podczas Zbalansowanych przebiegów treningowych obedience. Ivana Šimůnková, która omawiała starty uczestników,… Czytaj dalej →

Obedience: planowanie treningów, dziennik treningowy

Planowanie treningów oraz prowadzenie dziennika treningowego to ogromnie ważny element przygotowywania psa do startu w zawodach obedience. Odpowiedni plan sprawia, że sesje treningowe są bardziej uporządkowane i koncentrują się na tym, z czym faktycznie czworonożny zawodnik ma problem. Dzięki czemu praca z nim staje się bardziej efektywna i szybciej można spodziewać się osiągnięcia zamierzonych rezultatów. Co jest podstawą dobrego planowania?… Czytaj dalej →

Zawody obedience w Oleśnicy

W zeszłą niedzielę, 18 marca, wyruszyliśmy do Oleśnicy, żeby po trwającej kilka miesięcy przerwie wziąć udział w oficjalnych zawodach obedience. Wprawdzie chciałam nieco wcześniej rozpocząć sezon startowy w 2018 roku, jednak rozmaite okoliczności uniemożliwiły mi wysłanie zgłoszenia na Rauki Obedience Winter Cup ‘18. Ostatecznie dobrze się stało, bo oleśnickie zmagania jasno pokazały, że ten dodatkowy czas naprawdę dobrze wykorzystałam pod… Czytaj dalej →