Pies w mieście

Restauracja Ziggi Point

Tak się składa, że jestem wielką fanką burgerów. Nie tych nafaszerowanych cukrem, miękkich, dziwnych w smaku wynalazków rodem z McDonald’s, ale takich prawdziwych, przyrządzanych ze świeżych warzyw i wołowiny dobrej jakości, podawanych w chrupiącej bułce. Takich pyszności można spróbować w Ziggi Point, burgerowni mieszczącej się przy Pańskiej 59 w Warszawie. Właściciel lokalu, Zbyszek “Ziggi” Elszt nie ma nic przeciwko wpuszczaniu… Czytaj dalej →

Psiknik, czyli pierwsza wyprawa na Białołękę

Lubię bywać na psich wydarzeniach, uważam bowiem, że socjalizacji i możliwości ćwiczeń w warunkach bojowych nigdy dość, niewiele jednak brakowało, abym z obecności na Psikniku zrezygnowała. Perspektywa odbycia podróży komunikacją miejską na daleką Białołękę była dość odstraszająca. Na szczęście, dzięki uprzejmości B. z bloga Codzienne życie szarego człowieka i M. z Na kanapie siedzi pies mogłam cieszyć się eventem i… Czytaj dalej →

Wybieg dla psów przed Ogrodem Krasińskich

Rewitalizacji Ogrodu Krasińskich od samego towarzyszyło mnóstwo kontrowersji. Jedną z dyskusyjnych kwestii był regulamin korzystania z parku, a konkretnie możliwość (lub jej brak) wprowadzania psów na teren obiektu. Ostatecznie Rada Miasta zdecydowała o wprowadzeniu zakazu odwiedzania Ogrodu Krasińskich w towarzystwie czworonogów, uzasadniając swoją decyzję tym, że właściciele nie sprzątają po swoich pupilach, a psy niszczą miejską zieleń. Jednocześnie Zarząd Terenów… Czytaj dalej →

Otwarcie Wilanów Dog Park

W tę sobotę miało miejsce otwarcie Wilanów Dog Park, placu zabaw dla psów, który powstał z inicjatywy produkującej karmę dla zwierząt firmy Butcher’s oraz władz dzielnicy Wilanów. Wprawdzie na terenie parku ostatnie prace wykonawcze trwały jeszcze w piątek wieczorem, jednak kiedy blogerzy – zaproszeni na godzinę 11 przez agencję PR reprezentującą Butcher’sa – zjawili się na miejscu wszystko było już… Czytaj dalej →

Miejski spacer

Kilka dni temu miałam przyjemność odebrać z dworca jednego z krakowskich znajomych, który akurat wpadł na krótko do Warszawy. Postanowiłam wykorzystać tę okazję nie tylko, aby przedstawić mu Najpiękniejszego Psa Świata, który na co dzień ukrywa się pod pseudonimem T., lecz również aby zorganizować miejski spacer szkoleniowy w iście bojowych warunkach. K. – gościnny, acz niezbyt wygodny korytarz pociągu TLK… Czytaj dalej →