Recenzja: Atlantic Salmon Oil z Pokusy

Pokusa to prężnie rozwijająca się, polska marka suplementów dla psów. W ofercie firmy znajdziemy dodatki niezbędne do przygotowywania zbilansowanych posiłków dla psów na diecie BARF, wspomagające układ ruchu czworonożnych sportowców czy poprawiające kondycję sierści. Niedawno asortyment oferowanych przez Pokusę produktów wzbogacił się o olej z dzikiego łososia atlantyckiego – Atlantic Salmon Oil – który Gambit z wielkim smakiem testował przez ostatnich kilka dni.

olejzpokusy_1

Łosoś jaki jest…

Atlantic Salmon Oil, czyli olej z dzikiego łososia atlantyckiego to suplement przeznaczony do uzupełnienia diety zarówno psów, jak i kotów. Zgodnie z informacjami na stronie producenta służy przede wszystkim poprawie kondycji sierści i skóry tych zwierząt, a dodatkowo łagodzi objawy alergii, stabilizuje pracę układu immunologicznego, usprawnia ruchomość stawów, wygasza stany zapalne w tkankach i organach, poprawia wydolność układu sercowo-naczyniowego oraz wspiera funkcjonowanie i rozwój układu nerwowego.

Oferowany przez Pokusę produkt to 100% oleju z łososia atlantyckiego – ze składem analitycznym można zapoznać się na stronie producenta. Co istotne, łosoś atlantycki to ryba dzika, a zatem zdrowsza od popularnego w Polsce norweskiego kuzyna, który z kolei jest rybą hodowlaną, żywioną przemysłową paszą, zawierającą m.in. antybiotyki, sztuczne barwniki i odpady zwierzęce. Czysty olej z łososia atlantyckiego nie zawiera sztucznych barwników oraz konserwantów, dzięki czemu jest zdrowym źródłem kwasów Omega-3 i Omega-6, a także witamin z grupy B, A, D i E oraz pierwiastków takich jak cynk, potas, selen, jod. Brak substancji konserwujących w składzie sprawia, że produkt wymaga przechowywania w lodówce i powinno się zużyć go maksymalnie w ciągu 60 dni. Dodatkowo, aby mieć pewność, że do klientów dotrą jedynie świeże produkty, firma nie wysyła zamówień zawierających olej z łososia w piątki, żeby uniknąć wchłonięcia paczki przez pocztę na okres weekendowego przestoju w pracy.

Zawierająca 300 ml oleju butelka kosztuje 55,60 zł.

…każdy widzi

Mając w perspektywie walkę o uprawnienia hodowlane Gambita, a więc związany z tym, konieczny rozwój kariery wystawowej od dawna uważnie przyglądam się wszelkiego rodzaju suplementom i dodatkowym żywieniowym, które mogą korzystnie wpłynąć na wygląd psiej sierści. Gambit nigdy nie będzie mocno ofutrzonym psem, jednak wychodzę z założenia, że dobrze byłoby, gdyby ta skromna ilość kłaka, którą obdarzyła go Matka Natura wyglądała najlepiej, jak to możliwe. Domyślacie się więc, że informacja dotycząca wprowadzenia na rynek oleju z dzikiego łososia atlantyckiego przez Pokusę przykuła moją uwagę.

Część rynku zoologicznego związana z produkcją suplementów diety dla zwierząt rozwija się prężnie od kilku lat. Konkurencja rośnia z dnia na dzień, a firmy prześcigają się w proponowaniu coraz nowszych rozwiązań i coraz bardziej innowacyjnych opcji. Korzystają na tym klienci, przed którymi aktualnie rozpościera się cały ocean możliwości, z którego mogą spróbować wyłowić suplement idealny, najlepiej dostosowany do indywidualnych potrzeb pupila. Czym powinien się taki dodatek żywieniowy charakteryzować? W mojej opinii, suplement idealny to  wygoda użytkowania, odpowiedni skład, skuteczność oraz korzystny stosunek ilości i jakości produktu do jego ceny. Jak blisko (lub daleko) Atlantic Salmon Oil z Pokusy do suplementu idealnego? Sprawdźmy.

Atlantic Salmon Oli sprzedawany jest w estetycznej, plastikowej butelce z praktycznym dozownikiem w postaci pompki, co znacznie ułatwia dawkowanie oleju i sprawia, że nie ma potrzeby używania żadnej dodatkowej miarki lub łyżki. Co ważne, w dozownik wbudowana jest blokada, która zapobiega przypadkowemu naciśnięciu pompki i rozlewaniu się oleju na przykład podczas transportu.

Brak sztucznych barwników, dodatkowych substancji zapachowych i polepszaczy smaku sprawia, że sam olej jest w zasadzie przeźroczysty, z delikatną, żółtawą poświatą. Produkt ma bardzo dyskretny, prawie niewyczuwalny dla ludzkiego nosa zapach, który z pewnością nie będzie przeszkadzał nawet osobom najbardziej wyczulonym na rybi aromat.

olejzpokusy_siersc

Jak widać, sierść ładnie błyszczy się w słońcu, a po łupieżu nie pozostał nawet ślad.

Efekty są całkiem zadowalające. Bez specjalistycznych badań nie sposób ocenić wpływu oleju na układ immunologiczny czy sercowo naczyniowy, jednak w przypadku skóry i sierści zwierzęcia skutki stosowania Atlantic Salmon Oil można łatwo dostrzec gołym okiem.  Po dwóch tygodniach stosowania produktu widzę, że sierść Gambita zrobiła się bardziej lśniąca i nieco milsza w dotyku niż wcześniej. Szczególnie cieszy mnie wpływu oleju na psią skórę. Do niedawna, zwłaszcza podczas czesania, u Gambita lubił pojawiać się łupież – teraz już nie mam takiego problemu. Co w ten sposób zadziałało? Zawarte w oleju z łososia kwasy tłuszczowe Omega 3, 6 oraz 9.

DSC_2741

Rekomendowana przez producenta forma podania oleju. Kiedy robiłam to zdjęcie Gambit z godną lepszej sprawy determinacją sprawdzał, czy przypadkiem nic nie spada z kuchennego blatu.

Co ciekawe, Gambit chyba nigdy wcześniej tak szybko i chętnie nie biegł do klatki po porannym spacerze, aby tam oczekiwać na śniadanie. Za takie zachowanie winię olej, który dodaję do porannej porcji karmy. A skoro Atlantic Salmon Oil sprawił, że mój pies dla oczekiwania na codzienną miskę zrezygnował ze sprawdzania w kuchni co na śniadanie zjadam ja można mieć pewność, iż produkt jest naprawdę smakowity. Wierzę, że ma szansę doskonale sprawdzić się w przypadku niejadków, u których konieczne jest dosmaczanie codziennej porcji jedzenia.

Podsumowanie

Atlantic Salmon Oil z Pokusy to świetny dodatek żywieniowy. Szczególnie sprawdzi się u psów wystawowych, u których niezwykle ważna jest najlepsza możliwa kondycja sierści i skóry zwierzęcia. Niestety, długotrwała suplementacja olejem z łososia to spore koszty, najbardziej więc skorzystają z jej dobrodziejstw właściciele małych i średnich psów.

Zalety i wady

+ estetyczne, wygodne opakowanie;
+ smakowitość;
+ naturalny skład;

– wysoka cena;
– ilość produktu w opakowaniu w przypadku większego psa wystarcza na krótko.

Tekst powstał we współpracy z firmą Pokusa.

  2 komentarze do tekstu: „Recenzja: Atlantic Salmon Oil z Pokusy

  1. 19 maja 2017 at 07:38

    Faktycznie poprawę widać w sierści i wygląda to obiecująco 🙂 Czy to cudo jest sprzedawane też w jakichś sklepach stacjonarnych, czy tylko przez internet na ten moment można zamawiać?

    • Pies do kwadratu
      Pies do kwadratu
      19 maja 2017 at 12:42

      Z tego, co wiem, produkty Pokusy można dostać stacjonarnie np. w salonie groomerskim Dolna 30 w Warszawie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.