Przebiegi treningowe obedience w Kielcach

W zeszłą niedzielę zerwałam się z łóżka o 5.45 celem zafundowania Gambitowi nowych doświadczeń zawodniczych pod postacią Zbalansowanych przebiegów treningowych obedience w Kielcach. Gambit wprawdzie pokazał się mocno poniżej swoich możliwości, jednak mimo to zrobił ogromne wrażenie na oceniającej zgłoszone zespoły czeskiej zawodniczce Ivanie Šimůnkovej.

Odkąd zaczęłam startować w zawodach obedience uważałam, że wszyscy za bardzo spinają się przy okazji przebiegów treningowych – walczą o miejsca, punkty i puchary, żeby po wszystkim można było wrzucić na Facebooka piękne zdjęcia dokumentujące niewątpliwy sukces. Zupełnie realna rywalizacja sprawiała, że trening był spychany na drugi plan. Z tego powodu bardzo spodobała mi się idea Zbalansowanych treningowych przebiegów obedience: imprezy, na której nie było punktów i miejsc na podium, były za to dokładne omówienia startów w wykonaniu czeskiej zawodniczki, Ivany Šimůnkovej. Organizator zapowiedział wprawdzie przyznanie nagród specjalnych – dla najbardziej zgranej pary, najweselszego zespołu, czy najfajniejszego kundelka – ale ich mocno uznaniowy charakter sprawiał, że o rywalizacji nie było mowy. To wszystko sprawiło, że większość z które pojawiły się na przebiegach rzeczywiście postawiły na trening. Fajnie!

Sama również jechałam do Kielc z zamiarem przeprowadzenia przyjemnego treningu: zamierzałam postawić na pełen przebieg z modyfikacjami trudnych elementów oraz wzmocnieniem tych pewnych, tak, żeby stały się one dla Gambita jeszcze bardziej oczywiste. Niestety, nie do końca udało mi się zrealizować swoje zamierzenia – Gambit nie czuł się najlepiej, zwymiotował w klatce kilka minut przed wejściem na ring. Przez to wszystko poczułam, że 100% swojego psa mam dopiero po… ostatnim ćwiczeniu.

Mimo to, udało mu się zrobić na sędzinie dobre wrażenie: podczas omówienia przebiegu usłyszałam mnóstwo miłych słów na temat jego energii, szybkości i wyrazu pracy, zapewnienie, że trójka na nas czeka oraz, że mam ogromne szczęście mogą pracować z tak fajnym psem. Podczas rozdania ogłoszenia wyników okazało się także, że Ivana przygotowała nagrody specjalne, nieprzewidziane przez organizatora – vouchery na miejsce obserwatora na seminarium z tegoroczną mistrzynią świata obedience, Valentiną Bali, które odbędzie się w kwietniu przyszłego roku w Czechach. Jeden z nich trafił właśnie w moje ręce. Pies Gambit to jednak wie co robi!

  2 komentarze do tekstu: „Przebiegi treningowe obedience w Kielcach

  1. 5 października 2017 at 06:34

    Kielce niestety poza naszym zasięgiem, a wielka szkoda…

    • Pies do kwadratu
      Pies do kwadratu
      5 października 2017 at 18:23

      Zasięg to dyskusyjna kwestia – ja w sierpniu pojechałam na zawody przez dokładnie całą Polskę. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.