Jak świadomie wybrać psie przedszkole? Cz. 2

Ostatnio opisywałam skomplikowany ze względu na mnogość tego rodzaju instytucji proces wybierania psiej szkoły. Nie zdradziłam jednak najważniejszej informacji – nazwy szkoły, do której ostatecznie zaczęłam uczęszczać z T. na psie przedszkole. Mam nadzieję, szanowni czytelnicy, że przez cały tydzień umieraliście z ciekawości. Po rozważeniu wszystkich za i przeciw oraz dokonaniu uważnego porównania najsilniejszych konkurentów zdecydowaliśmy się na Pozytywną Psią… Czytaj dalej →

Jak świadomie wybrać psie przedszkole?

Kiedy znajomi usłyszeli, że chcę zapisać się z T. do psiego przedszkola wielu z nich pukało się w głowę, sądząc, że to dziwna fanaberia. Wcale mnie to nie dziwi. Uwielbienie, jakim darzę T. jest powszechnie znane, toteż przypuszczam, że w duchu porównywali mnie do ludzi, o których możemy czasem przeczytać w otchłani Internetu: tych, którzy kupują swoim psom fikuśne ubranka,… Czytaj dalej →

5 „mądrości” od ludzi z ulicy

Odkąd na skwerach i w parkach pojawiam się nie tylko po to, aby przez nie przejść po drodze do celu, ale przede wszystkim, by pozwolić wyładować T. drzemiącą w niej energię w trakcie spacerów zaczepiają mnie nieznajomi. Zarówno psiarze i nie-psiarze garną się do mnie, by – czy tego chcę czy nie chcę – raczyć mnie mądrościami, dotyczącymi zwłaszcza karmienia… Czytaj dalej →

O psie, który jeździł pociągiem TLK

Polskie koleje nie cieszą się dobrą sławą, postanowiłam więc przyjrzeć się kwestii przewozu zwierząt w pociągach spółki PKP Intercity z perspektywy regulaminu przewoźnika oraz tego, jak wygląda zastosowanie go w praktyce. Podróżowanie z psem nie jest takie straszne, jak mogłoby się wydawać, nawet, jeżeli trzeba korzystać z usług osławionego PKP. Na pewno jednak warto wiedzieć na co należy się przygotować… Czytaj dalej →

I zjazd rodzinny

Podczas spacerów z T. aż dwukrotnie wpadliśmy przypadkowo na jej miotowe siostry i ich właścicieli. Od tego czasu wielokrotnie zastanawiałam się, jak wiele psów rodem z naszej hodowli mieszka ze swoimi ludźmi w Warszawie i okolicach. Za najlepszy sposób na zaspokojenie mojej ciekawości uznałam umówienie się z opiekunkami pozostałych psów na wspólny spacer – bo po co wymieniać się zdjęciami… Czytaj dalej →