Tag Archive for psie wychowanie

luznasmyczfront

Walka o luźną smycz: pasmo porażek

Jakiś czas temu na kwadratowym Facebooku (zachęcam do polubienia!) pojawiły się zdjęcia autorstwa Ewy Leśniewskiej z jednego z naszych niedzielnych treningów rally-o. Przy okazji wywiązała się krótka dyskusja, dotycząca chodzenia na luźnej smyczy. Opanowanie tej umiejętności czyni spacery o niebo przyjemniejszymi, tymczasem okazuje się, że wiele psów i ich przewodników ma z tym problem. Jako, że do niedawna ja i… Czytaj dalej →

zalamanienerwowefront

T., jak Pańcine Załamanie Nerwowe

Wychowanie młodego psa – takiego, co to już dawno ma za sobą okres szczenięcy i składa się z energii, buzujących hormonów oraz odrobiny mięśni i sierści – przypomina wychowanie nastolatka. Oczywiście, pies ma nieco mniejszy zasób słów, niż typowy polski gimnazjalista i nie może wykrzyczeć z desperacją w głosie “Mamo, nienawidzę cię!”, niech to Was jednak nie zwiedzie. Pies dysponuje… Czytaj dalej →

miejski1front

Miejski spacer

Kilka dni temu miałam przyjemność odebrać z dworca jednego z krakowskich znajomych, który akurat wpadł na krótko do Warszawy. Postanowiłam wykorzystać tę okazję nie tylko, aby przedstawić mu Najpiękniejszego Psa Świata, który na co dzień ukrywa się pod pseudonimem T., lecz również aby zorganizować miejski spacer szkoleniowy w iście bojowych warunkach. K. – gościnny, acz niezbyt wygodny korytarz pociągu TLK… Czytaj dalej →

piescz2front

P. I. E. S. czy pies? Cz. 2

Jakiś czas temu poruszałam kwestię tego, jak społeczeństwo traktuje mnie i mojego psa, kiedy pojawiamy się w przestrzeni publicznej. Reakcja na tekst była bardzo żywa, wielu właścicieli czworonogów zeznało, że ma podobne, nieprzyjemne doświadczenia, a także przeżywa stres i irytację, kiedy natrętni głaskacze, nieproszeni wyciągają ręce prosto w stronę pysków ich czworonogów. Nie znaczy to jednak, że kontakt z obcym… Czytaj dalej →

wodafront

Chciałaby, a boi się

Tytuł dzisiejszego posta doskonale opisuje stosunek T. do pływania – z jednej strony, woda wydaje się jej czymś nad wyraz interesującym i przyjemnym, z drugiej zaś zdradliwym i niebezpiecznym, co rzecz jasna odbija się na jej zachowaniu w okolicy rzek, jezior i innych zbiorników wodnych. Można rzec, że spuszczona ze smyczy na brzegu, T. najbardziej przypomina szarpany przez zmienne, porywiste… Czytaj dalej →