Recenzja: „Rozmerdane” Zazie Todd

Polacy coraz więcej pieniędzy wydają na swoich czworonożnych przyjaciół, nic więc dziwnego, że na rynku księgarskim można znaleźć całe mnóstwo rozmaitych poradników dla właścicieli psów – w końcu to właśnie te zwierzaki noszą zaszczytne miano najlepszych przyjaciół człowieka. Niedawno dom wydawniczy Rebis wzbogacił tę szeroką ofertę o książkę autorstwa Zazie Todd pt.: „Rozmerdane. Naukowe podstawy psiego szczęścia”.

Zazie Todd jest z wykształcenia psycholożką społeczną, a także certyfikowaną trenerką psów i autorką bloga Companion Animal Psychology, który prowadzi nieprzerwanie od 2012 roku. W świat kynologii wsiąkła dzięki swoim własnym psom – ich problemy, różnice charakteru oraz próba bycia dla nich lepszym opiekunem zaprowadziły ją w miejsce, w jakim obecnie się znajduje, a nam przyniosły rozmerdany poradnik, którego dotyczy niniejsza recenzja.

„Rozmerdane” jasnym, zwięzłym językiem przeprowadza czytelnika przez kolejne aspekty opiekowania się czworonogiem: od samego pomysłu, aby sprowadzić do domu psa, przez wybór hodowli, odpowiednią socjalizację szczeniaka, relacje z dziećmi, wizyty u lekarza weterynarii i spacery, aż do kwestii troszczenia się o psiego seniora. Każdy z 16 rozdziałów to kilkanaście stron objaśniających dany temat w ramach następującego schematu: anegdota związana z psami autorki, Ghostem i Bodgerem, przedstawienie aktualnych badań naukowych dotyczących danej kwestii, prezentacja wniosków oraz checklista „Naukowe metody w Twoim domu”. Ta jasna struktura sprawia, że z poradnik nie tylko szybko się czyta, ale też łatwo jest do niego wracać i w razie potrzeby wyciągnąć zeń konkretną informację bez konieczności wertowania na nowo całej książki. Poruszanie się po publikacji ułatwia dodatkowo rozbudowany, alfabetyczny indeks haseł – coś, co osobiście bardzo doceniam.

Wszystkie zagadnienia przedstawione w „Rozmerdanych” Todd analizuje z perspektywy dobrostanu zwierzęcia, czy też, jak sama woli mówić, psiego szczęścia. Autorka wielokrotnie podkreśla, że kluczowe dla dobra psa jest umożliwienie mu realizacji podstawowych życiowych potrzeb: właściwe karmienie, aktywność fizyczna, spokojne miejsce do odpoczynku, odpowiednia opieka weterynaryjna i zdrowe relacje ze wszystkimi domownikami to filary, na których Todd opiera swoją koncepcję dążenia do psiego szczęścia. Każdy świadomy właściciel psa uzna, że to sprawy najzupełniej oczywiste. Tymczasem jednak, badania pokazują, że nie do końca tak jest, a codzienne życie wielu czworonogów mogłoby ulec znacznej poprawie (!), gdyby ich właściciele wzięli sobie te podstawy do serca. Jest bowiem całe mnóstwo psów nie mają okazji do swobodnej eksploracji środowiska, a nawet zwykłych, codziennych spacerów na smyczy. Takich, które nie odwiedzają lekarza weterynarii dostatecznie często. Takich, które są otyłe ze względu na nie odpowiednio zbilansowaną dietę oraz brak dostatecznej dawki aktywności fizycznej. Wprawdzie większość badań, przytaczanych przez Todd w „Rozmerdanych” dotyczy USA i Kanady, nie trudno jednak przełożyć sobie te kwestie na Polskę – bez wątpienia czworonogi z kraju nad Wisłą mają podobne problemy, jak ich koledzy i koleżanki zza Oceanu.

Warto jednak podkreślić, że nie wszystkie zagadnienia przedstawione w książce bezpośrednio przekładają się na polskie warunki. Szczególnie istotna i rzucająca się w oczy jest w tym kontekście kwestia wybiegów dla psów, których Todd jest wielką zwolenniczką. Tymczasem, wybiegi dla psów w Stanach od tych w Polsce różnią się jak dzień i noc. Te w USA i Kanadzie to naprawdę rozległe tereny – takie, w których psy mają możliwość uniknięcia niechcianych interakcji i eksplorowania środowiska; zasługują raczej na miano parków niż wybiegów. Te w polskich miastach z kolei często przypominają ciasne klitki, gdzie psy tłoczą się praktycznie jeden na drugim i rzadko kiedy da się z nich skorzystać tak, aby pies nie czuł się niekomfortowo. Podobne wątpliwości budzi poruszona przez autorkę kwestia pozostawiania psów samych w domu – Todd twierdzi, że nie powinny one być same więcej niż 4 godziny, mnie zaś trudno wyobrazić sobie psa, który chętniej spędzi życie w schroniskowym boksie niż przez 8 godzin dziennie śpiąc w bezpiecznym mieszkaniu.

Zazie Todd jest zwolenniczką dawaniu psu wyboru, szanowania jego indywidualnej osobowości oraz pozytywnego podejścia do szkolenia psów. To z pewnością piękne ideały i nie od dziś wiadomo, że psy najlepiej uczą się dzięki metodzie pozytywnych wzmocnień. Autorka przykłada jednak do tych kwestii całkowicie czarno-białą optykę, postulując usunięcie presji i narzędzi awersyjnych z życia z psem. Tymczasem, mnie trudno wyobrazić sobie całkowite usunięcie z psiego życia – nie chodzi wcale o to, że jestem zwolenniczką jej stosowania, ale po prostu o samą utopijność tej wizji. Po pierwsze, nawet używając w szkoleniu wyłącznie zabawek i smakołyków łatwo jest wprowadzić w sesję treningową presję niezamierzoną, chociażby związaną z pozycją ciała przewodnika, czy rosnącymi z czasem oczekiwaniami wobec psiego ucznia. Po wtóre, niektóre problemy behawioralne wymagają szybkich i skutecznych rozwiązań – zarówno dla dobra danego psa, jak i ludzi wokoło.

Niemniej jednak „Rozmerdane” to cenna pozycja na półce z psiarską wiedzą – szczególnie dla osób z mniejszym doświadczeniem, a już na pewno dla tych, którzy dopiero zamierzają przyjąć psa pod swój dach. Zwłaszcza pierwsze rozdziały książki są w tym kontekście wartościowe, bo wciąż za mało wagi przykłada się w wyborze psa do jego temperamentu i potrzeb, a zbyt wiele do ładnego lub sympatycznego wyglądu. Dla wszystkich tych, którzy czekają na swojego pierwszego psa, biją się z myślami i wahają przed podjęciem ostatecznej decyzji powinna to być pozycja obowiązkowa. Z kolei dla psiarzy z większym doświadczeniem, posiadających już obszerną kynologiczną biblioteczkę przydatna okaże się rozbudowana bibliografia – Zazie Todd przytacza ogrom badań naukowych, a „Rozmerdane” to pozycja, która zachęca, aby sięgnąć do źródeł.

Tytuł: Rozmerdane. Naukowe podstawy psiego szczęścia
Autor: Zazie Todd
Rok wydania: 2020
Liczba stron: 291
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 978-83-8188-129-6
Cena: 44,90 zł

*

Tekst powstał we współpracy z Domem Wydawniczym Rebis.

  6 komentarzy do tekstu: „Recenzja: „Rozmerdane” Zazie Todd

  1. Avatar
    27 listopada 2020 at 11:42

    Nie czytałam jeszcze książki.

    Zgadzam się z Tobą w kwestii zostawania psa samotnie w domu. Jasne, że byłoby idealnie gdyby pies nie zostawał w domu na dłużej niż kilka godzin, ale w praktyce, patrząc choćby na to ile pies musi spać, uważam że ta zwykła dniówka 8h + dojazd to nie koniec świata.

    Przyznam że ostatnio jestem mega rozdarta w kwestii wybiegów i w ogóle psich spacerków. Moje psy praktycznie wcale nie bawią się z innymi psami, poza sobą nawzajem i wąską grupą znajomych. Z drugiej strony coraz częściej czytam że większość psów ma za mało tych kontaktów społecznych i widzę po psie mojej koleżanki, stałym bywalcu wybiegów, że wcale mu to nie szkodzi. Z trzeciej jak widzę wybieg na moim osiedlu wielkości 1/4 orlika to nie wiem jak psy się tam mają czuć komfortowo…

    • Pies do kwadratu
      Pies do kwadratu
      27 listopada 2020 at 18:40

      Wiadomo, na początku ze szczeniakiem może być ciężko, ale też właśnie uważam, że dorosły pies, dobrze zaopiekowany, który ma możliwość realizowania swoich potrzeb może spokojnie zostawać sam w domu te 8h.

      Z tymi kontaktami z innymi psami też mam problem, bo po prostu sporo jest właścicieli psów nieodpowiedzialnych, którzy swoich psów nie wychowują, nie odwołują i mając non stop sytuacje typu „wpada we mnie i moje psy na smyczach obcy pies, bo on się chce tylko przywitać” po prostu nie pozwalam dla swojego świętego spokoju na żadne interakcje z obcymi psami.

  2. Avatar
    23 grudnia 2020 at 13:42

    Bardzo podoba mi się Pani recenzja, pozdrawiam serdecznie 🙂

    • Pies do kwadratu
      Pies do kwadratu
      5 stycznia 2021 at 09:36

      Bardzo mi miło! Pozdrawiam również 🙂

  3. Avatar
    Ala
    8 stycznia 2021 at 12:13

    Ja i moja córka jesteśmy psiarko-kociarkami. Mamy całkiem pokaźną biblioteczkę książek związanych z psami, nie tylko poradników, ale również powieści. Ale o tej jeszcze nie słyszałam, a po recenzji wydaje się warta uwagi. Dziękuję i pozdrawiam

  4. Avatar
    13 stycznia 2021 at 12:14

    Oj po tej recenzji chyba nie mam wyboru i muszę sięgnąć po te książkę 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.