5 rzeczy, które (za) często mówię do mojego psa

Jak przystało na forever alone crazy dog lady gadam do psa. Dużo. Gambit nie odpowiada, ale nie czuję się tym jakoś specjalnie zniechęcona. Ważne, że kiedy mówię patrzy na mnie z prawie taką samą miłością, jak na parówki. Prawie – powiecie. Tym też się jakoś szczególnie nie zrażam, bo jedną z rozlicznych zalet mojego psa jest posiadanie dodatkowego żołądka zamiast… Czytaj dalej →

Czym jest pseudohodowla?

Trudno jest poruszać się w gąszczu pojęć związanych z hodowlą psów rasowych, szczególnie osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z kynologią i starają się wejść w środowisko psich wystaw oraz sportów. To skłoniło mnie do napisania kilku poradników związanych z posiadaniem rasowego czworonoga. Na blogu można przeczytać już artykuły o tym jak zabrać się za kupowanie psa rasowego, czym są… Czytaj dalej →

Recenzja: naturalne gryzaki Petmex

Pies, który wie, jak zająć się sobą, a przy tym to zajmowanie się nie oznacza robienia imprezy w postaci sprintów po kuchennym blacie i odrywania karniszy od ścian to prawdziwy skarb. Brylant! Tak się jednak składa, że brylanty nie rosną na drzewach, a do pokazania pełni ich piękna konieczny jest odpowiedni szlif. Podobnie jest z czworonożnymi skarbami w naszych domach.… Czytaj dalej →

5 rzeczy do zrobienia z kontuzjowanym psem

Gambit powoli wychodzi na prostą. Po czterech tygodniach wylegiwania się na kanapie i dwóch poświęconych wyłącznie spokojnym spacerom na smyczy staram się na nowo zbudować mu mięśnie, a także (najważniejsze!) ostrożnie wracam do treningów obedience. To wciąż nie ta intensywność i częstotliwość co przed urazem, niemniej niezmiernie cieszy mnie każda, nawet najkrótsza sesja szkoleniowa – Gambita zresztą także. Radość radością,… Czytaj dalej →

Dziecko kontra pies w przestrzeni publicznej

Międzynarodowy Dzień Dziecka to świetna okazja, aby przyjrzeć się kontaktom najmłodszych z psami. Wierzę, że każde dziecko powinno mieć styczność ze zwierzętami, jednocześnie jednak odnoszę wrażenie, że miejskie czworonogi i dzieci wyjątkowo często wchodzą sobie w drodzę, a ich spotkania noszą raczej znamiona konfliktu niż pozytywnych doświadczeń. *** Na początek muszę podkreślić, że nie zamierzam dotykać problemu wychowywania dziecka z… Czytaj dalej →