14408334_10153867811542727_2087874064_o

Zawody obedience w OSiR Wawrzkowizna

Po zawodach w Sopocie, obiecałam sobie, że już nigdy nie będę prosić Gambita o skakanie przeszkody tak, jak wymaga tego klasa 0. Muszę przyznać, że trochę mi wstyd, iż nie dotrzymałam słowa. Zdanie zmieniłam po rozmowach z Moniką z ObiFru Team, która po obejrzeniu sopockiego przebiegu wytknęła mi mnóstwo błędów, za co niniejszym serdecznie jej dziękuję! Monika zwróciła uwagę na… Czytaj dalej →

Facebook
pierwszezawodyobi

Co warto wiedzieć przed pierwszymi zawodami obedience

Niedawno Gambit oficjalnie rozpoczął swoją karierę w obedience – podczas zawodów Pucharu Polski w Sopocie zaliczyliśmy klasę 0. Pierwsze zawody mogą okazać się dla psa sporym przeżyciem, dlatego warto zadbać o to, aby właściwie się do nich przygotować, a czworonożnemu partnerowi pokazać, że ring to miejsce, w którym dzieją się same fajne rzeczy. To niełatwe zadanie, szczególnie dla niedoświadczonego zawodnika,… Czytaj dalej →

Facebook
smyczfront

Smycz: szanuj ją u innych, używaj u siebie

Zaskakująco wielu właścicieli psów uważa jedno z najbardziej podstawowych akcesoriów do obsługi czworonogów za narzędzie ucisku, symbol psiarskiego społecznego wykluczenia i niesprawiedliwych przepisów prawnych obowiązujących mieszkańców miast. Mowa, rzecz jasna, o smyczy – nagminnie zapominanej i pomijanej, bo przecież męczyć ukochanego Pimpusia koniecznością poruszania się na smyczy podczas spacerów to grzech. Zdecydowanie bardziej humanitarnym rozwiązaniem jest pozwolenie, aby puszczony luzem… Czytaj dalej →

Facebook
sopot_front

Zawody obedience w Sopocie

W zeszłą sobotę bladym świtem napisałam mojej mamie SMS-a: Pobudka o 4.25, lecimy do Sopotu. Trzymaj kciuki, bo to dla mnie turbo ważne. W ten sposób oficjalnie rozpoczęła się obedience’owa kariera Gambita, który 20 sierpnia debiutował w pierwszych prawdziwych zawodach. Wyzwaniu sprostał w wyśmienitym stylu, bowiem nadmorską przygodę zakończyliśmy zdobywając 2 miejsce na podium w stawce 9 psów, 97 punktów… Czytaj dalej →

Facebook
naturea_recenzja_front

Recenzja: karma Naturea Atlantica

Odkąd Gambit ze szczeniaka zmienił się w dorosłego psa ze względu na codzienną wygodę niestrudzenie szukam takiej karmy, która służyłaby oraz smakowała zarówno jemu, jak i Tytanii. Moje psy w kwestii żywienia to całkowite przeciwieństwa – Gambit zje wszystko, ale nieodpowiedni posiłek szybko przypłaci rozstrojem żołądka, Tytania natomiast ma układ pokarmowy ze stali, lecz jednocześnie potrafi być bardzo wybredna. Próbowałam… Czytaj dalej →

Facebook